Przekazanie drużyny
Przekazanie drużyny

Przekazanie drużyny

Co kilka lat nadchodzi czas na zmianę drużynowego. Jest to sytuacja konieczna, ale i pożądana, ponieważ pozwala drużynie nabrać świeżości i nowych pomysłów. Co najważniejsze, to właśnie zapewnia drużynie długowieczność – naturalny cykl życia. Kolejni drużynowi prowadzą ją i rozwijają, a gdy nadchodzi odpowiedni czas i pojawia się dobrze przygotowany następca, oddają mu granatowy sznur.

Druh Ignacy Dąbkiewicz przez ostatnie lata prężnie działał w naszej drużynie. Zdobył w tym czasie barwy 17 PDH, stopnie ćwika oraz Harcerza Orlego, przez ostatni rok realizował w naszej drużynie zadania na stopień instruktorski. Oprócz tego otrzymał patent kursu drużynowych oraz posiada państwowe uprawnienia wychowawcy i kurs ratownika Kwalifikowanej Pierwszej Pomocy.

W tym miejscu chciałbym bardzo serdecznie podziękować za Państwa wsparcie, życzliwość i zaufanie jakim byłem obdarzany przez ostatnie lata prowadzenia jednostki. Dzięki temu oraz zaangażowaniu naszych harcerzy udało nam się w tym czasie osiągnąć naprawdę wiele. Od tamtego czasu:

– zdobyliśmy patrona oraz przedwojenny sztandar 17 PDH
– pojechaliśmy na 2 obozy (minimum 19 dni oba),
– postawiliśmy 1 dwupiętrowy stelaż na namiot – tzw. „kórnik”,
– ugotowaliśmy 9 obiadów na obozowych kuchniach polowych,
– napisaliśmy i odebraliśmy ponad 500 maili,
– zdobyliśmy ponad 250 sprawności,
– odbyliśmy ponad 300 zbiórek zastępów,
– 11 dwudniowych biwaków,
– oraz liczne rajdy, akcje szczepu i zbiórki drużyny.

Z całego serca jeszcze raz za wszystko dziękuję! Jako drużynowy otrzymałem bardzo, bardzo dużo..

Tymczasem oddaję głos przyszłemu drużynowemu – Ignacemu.

Powierzenie mi funkcji drużynowego 17 Poznańskiej Drużyny Harcerzy jest dla mnie nie lada zaszczytem, ale i wspaniałym zadaniem. Przez kilka ostatnich lat miałem przyjemność obserwować jak drużyna rozwija się pod wodzą Olka i mam nadzieję, że będę potrafił kontynuować to piękne dzieło.

Równocześnie chciałbym podkreślić ogromny nakład pracy, jakiego podjął się mój poprzednik. Z doświadczenia wiem, że liczby w żadnej mierze nie potrafią oddać setek godzin spędzonych na wspólnym planowaniu, a prężnie działająca drużyna jest tego najlepszym dowodem. Jestem wdzięczny, za każdy wyjazd, akcję, spotkanie, na które dzięki Olkowi mieliśmy możliwość wyruszyć. Dzięki Tobie Olku praca w komendzie była dla mnie, nie tylko doskonałą lekcją dowodzenia, ale i prawdziwą przyjemnością. Z dumą stwierdzam, że poprzeczka została mi postawiona naprawdę wysoko…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *